The power!

Widząc moją zdecydowaną postawę do dążenia upragnionego celu, powoli odpuszczam. Przede wszystkim dlatego, że przyglądając się temu z boku, można stwierdzić, że przypuszczalny jeden krok do przodu, tak naprawdę cofa mnie o dwa do tyłu. Chcąc, nie chcąc – zawsze będę na straconej pozycji.

Co więcej, muszę wykreować w swoim mózgu, nową, bardzo ważną komórkę, która miałaby odpowiadać za rozszerzanie horyzontów mojej, już nikłej, ambicji. W każdym magazynie „Pani”, hasło pt. „Siła jest kobietą” jest motywem przewodnim redaktor naczelnej Małgorzaty Domagalik.

„Kobieta ma dom, żeby miała dokąd wracać. Mężczyzna, żeby miał skąd wychodzić. Chcesz, żeby ktoś na Ciebie czekał? Kup sobie psa”

radzi Maria Czubaszek. I w tym coś jest. Niefortunnie tak się składa, że choćbym wracała z drugiego końca Polski, a nawet świata, zawsze coś, komuś wypadnie i nikt na mnie nie czeka. Może właśnie dlatego zawsze mam przy sobie klucze? Nawet ta moja druga, lepsza połówka jest ode mnie prawie 250 km stąd. Ale na niego zawsze ktoś wyczekuje. Ja. Bo ja taka jestem, cholera. Jak się przywiązuję, to na całego. Kiedy wiem, że mu źle i chce się poprzytulać, staram się rzucać wszystko, biorę kluczyki i do niego jadę. Bądź szykuję mu kocyk, by wygodnie było mu się położyć koło mnie.

„Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny, u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się. Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później”

no właśnie. Ile w tym prawdy? Miliony za mną, tryliony problemów przede mną. Lubię harmonię i staram się w tym żyć. Ale ostatni tok wydarzeń nie pozwala mi na to za cholerę. Być może kiedyś zatracę się w tym wszystkim tak dobitnie, że nawet dla psa nie będę miała chwili?

Informacje o Julia

Mam 18 lat i jestem gotowa na rozpoczęcie przyszłej kariery polonistycznej. Spełnieniem moich marzeń w przyszłość będzie otrzymanie pracy jako "recenzenta książek" pozwólcie mi więc na to, żeby odbywałam tutaj "małą" praktykę. Będę pisała o książkach, które spotykam na swojej drodze. w najróżniejszy sposób. Mam nadzieje, że może i wam wpadnie coś pożytecznego z moich polonistycznych rozważań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kobieta i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „The power!

  1. boja pisze:

    Nie zatracaj się i zacznij częściej pisać.

  2. ~Julka pisze:

    Nie poddawaj się tak łatwo, znajdź w sobie pokłady siły i zawzięcie idź dalej. ;) Stoimy na tym samym gruncie, tylko ja powoli dochodzę do wniosku, że są tacy, którzy mnie kochają, lubią i zaczekali by na mnie na przystanku. ;) Też masz takie osoby, to, że nie odczuwasz ich obecności, nie znaczy, że jesteś sama. Porozmawiaj z mamą albo z chłopakiem, oni na pewno znajdą dla Ciebie czas i chętnie wysłuchają. Pozdrawiam, trzymaj się mocno. ;)

    • LJ pisze:

      Oj Julko… prawda jest taka, że z czasem człowiek przyzwyczaja się do drugiego i nie widzi potrzeby nadmiernego opiekowania się nim. Dodatkowo jestem w takim wieku, gdzie powinnam dbać o swoje interesy sama. Tak przynajmniej mi się wydaje.
      Dzięki Ci za ten komentarz :*

  3. ~margo pisze:

    Witaj Eljotko. Na tęsknotę nie ma siły, żadna odległość nie przeszkodzi. Zawsze można pomarzyć. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>